tallinn-jest-kobieta_5697bb0c

Była najsmutniejszą kobietą na ulicy. Patrzyła nieobecnymi oczami. Podszedłem. Tak jak podchodzi się do znajomych. Przywitałem się. Odpowiedziała po rosyjsku. Rozmawialiśmy. Długo. Tak, jakbyśmy znali się od lat.

Tak się rozpędziliśmy, że postanowiła zostać moim przewodnikiem i pokazać mi miasto. Dwa pokolenia. Ona, doświadczona, starsza Rosjanka, która dla Estończyka zostawiła Petersburg. Ja, młody Polak, którego wiedza o Estonii była niemalże książkowa.

dsc01367

Nasza wędrówka rozpoczęła się od estońskiego muzyka instrumentalisty Arvo Pärta, który zyskał światową sławę i wymieniany jest obok takich twórców jak Krzysztof Penderecki czy Mikołaj Górecki. Tak jak muzyka Pärta ma dwa wymiary – kontemplacyjny, wręcz ascetyczny oraz emocjonalny, tak Tallinn składa się z dwóch części: mistycznej – Górnego Miasta, położonego na wysokim, wapiennym wzgórzu
i gwarnej – Dolnego Miasta rozciągającego się u jego stóp.

dsc01547

Główną i bez wątpienia największą atrakcją stolicy Estonii jest Stare Miasto. Otoczone szeregiem baszt o czerwonych dachach, potężnymi murami i metalowymi bramami zaprasza na spacer wąskimi uliczkami, średniowieczną architekturą w towarzystwie hanzeatyckiej atmosfery. Po prostu jest tam tłoczno i sympatycznie.

Sercem Starego Miasta jest jego rynek, po estońsku nazywany Raekoja plats. Svietłana opowiada, że dla Estończyków jest to miejsce szczególne. To właśnie w tym miejscu odbywają się pierwsze randki, latem znajdziemy tutaj szereg festiwali i koncertów,
a zimą natrafimy na Jarmark Bożonarodzeniowy. A tuż przy samym Rynku
na przechodniów spogląda gotycki Ratusz z XVw., który zapewne niejedną historię
już widział.

dsc01722

Ważnym miejscem dla mojej przewodniczki jest wzgórze Toompea. Znajduje się tutaj dominujący w panoramie miasta Sobór św. Aleksandra Newskiego. Od pierwszego spojrzenia zachwyca swoją monumentalną architekturą. Kuliste kopuły, które symbolizują niebo dostrzegalne są niemal z każdego punktu w mieście. Jest
to bez wątpienia symbol ogromnych wpływów rosyjskich na Tallinn. Do dzisiaj
na ulicach obok estońskiego słychać rosyjski, a centra handlowe są punktem obowiązkowym każdej rosyjskiej wycieczki.

dsc01526

Samo Wzgórze Toompea od wieków jest siedzibą zwierzchników ziem estońskich – przed wiekami biskupów, później gubernatorów, a współcześnie władz niepodległej Estonii. Siedzibą parlamentu jest Zamek Toompea, a rząd znajduje się w Domie Stenbocka. Taki wybór wcale nie zaskakuje – wzgórze wyraźnie góruje nad resztą miasta, a z punktów widokowych Patkuli i Kohtuotsa rozciąga się wspaniały widok.

dsc01555

Na koniec naszego spaceru docieramy nad morze, zaraz obok którego znajduje się port morski oraz targi rybne. Dużo tutaj rozmów. Jedni próbują się targować, drudzy
po prostu przychodzą popatrzeć. Mało tu turystów, a tempo życia staje się wolniejsze.dsc01663

Wspinamy się kamiennymi, długimi schodami z których rozciąga się widok na Morze Bałtyckie. Swietłana oznajmia, że nie chce dłużej sprzedawać ręcznie robionych rękawiczek i skarpet. Nie chce też być taka samotna. Kilkanaście lat temu zmarł jej mąż. Dzieci wyjechały do Rosji. Mimochodem wspomina o przeprowadzce do Sillamäe.
Chce być bliżej natury. Niespodziewanie zaczyna padać śnieg. Statek do Helsinek odpływa, a ze starego miasta dochodzą dźwięki zegara, który przypomina
o upływającym czasie. Ding, dang, dong. Ding, dang, dong.

dsc01193

Przydatne informacje:

* Do Tallinna dwa razy dziennie bezpośrednie połączenie z Warszawy ma Ecolines. Bilet w dwie strony już od 274 zł.
www.biletyautokarowe.pl/ecolines

* Nocleg w hostelach w Tallinnie od 41 zł/osobę.
www.hostelworld.com

* Warto spróbować: czarnego ziarnistego chleba, wędzonej ryby, kohuke (serków homogenizowanych pokrytych czekoladą), oraz pysznego lokalnego likieru rumowego
o nazwie Vana Tallinn.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s